
Afterimage - Nintendo Switch
Opis
W Afterimage możesz zanurzyć się w ręcznie rysowanym świecie pełnym kontrastowych krajobrazów, od wulkanów i kanionów po podwodne głębiny i wysokie wieże. Każdy nowy obszar zachęca do eksploracji, odkrywania skrótów oraz szukania sekretów ukrytych poza główną ścieżką.
Rozgrywka łączy dynamiczne walki z elementami rozwoju postaci, dzięki czemu łatwo dopasować styl gry do własnych preferencji. W trakcie przygody zdobywasz nowe bronie, umiejętności i ulepszenia, które pomagają mierzyć się z coraz silniejszymi przeciwnikami oraz bossami.
To dobry wybór dla osób, które lubią długie, klimatyczne przygody z naciskiem na eksplorację, satysfakcjonujące starcia i stopniowe odkrywanie historii świata.
GPSR
Producent
Nazwa: Nintendo of Europe SE
Kraj: Niemcy
Adres: Goldsteinstrasse 235, 60528 Frankfurt am Main
Email: support@nintendo.eu
Osoba odpowiedzialna w UE
Nazwa: Nintendo of Europe SE
Kraj: Niemcy
Adres: Goldsteinstrasse 235, 60528 Frankfurt am Main
Email: support@nintendo.eu
EAN/GTIN: 5016488140232
Wysyłka dowolną metodą za jedyne 5.99 zł!
Produkt zostanie zabezpieczony do wysyłki.
Masz już inny wariant tego produktu na swojej liście życzeń.

Masz już inny wariant tego produktu na swojej liście życzeń.
Opis produktu
Afterimage - Nintendo Switch - recenzja
Afterimage - Nintendo Switch to ręcznie rysowana metroidvania 2D dla graczy, którzy lubią odkrywać duże, połączone ze sobą światy, stopniowo odblokowywać nowe przejścia i samodzielnie składać historię z fragmentów znalezionych po drodze. To gra akcji, ale nie taka, która opiera się wyłącznie na szybkim tempie. Najwięcej satysfakcji daje wtedy, gdy gracz uważnie obserwuje mapę, zapamiętuje niedostępne wcześniej miejsca, testuje nowe umiejętności i wraca do lokacji, które po kilku godzinach zaczynają odsłaniać kolejne warstwy. Wydanie na Nintendo Switch szczególnie dobrze pasuje do osób, które lubią mieć rozbudowane przygody w formie pudełkowej i chcą móc wracać do eksploracji zarówno na kanapie, jak i w trybie przenośnym.
Świat Engardin i klimat przygody
Akcja Afterimage rozgrywa się w Engardin, fantastycznym świecie naznaczonym katastrofą i stopniowo odkrywanymi tajemnicami. Bohaterką jest Renee, dziewczyna z utraconymi wspomnieniami, której podróż prowadzi przez ruiny, niezwykłe krainy i miejsca zamieszkane przez postacie mające własne cele oraz lęki. Fabuła nie powinna być odbierana jak prosty ciąg scen przerywnikowych, w którym wszystko zostaje od razu wyjaśnione. Gra buduje nastrój bardziej przez otoczenie, spotkania, drobne tropy i poczucie, że pod piękną powierzchnią świata kryje się historia większa niż sama wyprawa głównej bohaterki.
Najmocniej działa tu kontrast między baśniową oprawą a niepokojem wpisanym w eksplorację. Ręcznie rysowane lokacje potrafią wyglądać spokojnie i malarsko, ale za chwilę prowadzą do starcia z przeciwnikiem, ukrytego przejścia albo obszaru, na który gracz nie jest jeszcze gotowy. Dzięki temu Engardin nie sprawia wrażenia dekoracji ustawionej za bohaterką. To labirynt, który trzeba poznawać powoli, ucząc się jego skrótów, pułapek i rytmu. Osoby lubiące metroidvanie docenią właśnie ten rodzaj ciekawości: chęć sprawdzenia, co znajduje się za kolejną krawędzią ekranu i czy nowo zdobyta zdolność otworzy przejście zapamiętane godzinę wcześniej.
Eksploracja, która nagradza cierpliwość
Struktura gry jest oparta na nieliniowym zwiedzaniu dużej mapy. Nie oznacza to pełnej swobody bez zasad, ale raczej klasyczny dla gatunku układ, w którym świat stopniowo rozszerza się wraz z rozwojem postaci. Początkowo część dróg pozostaje zamknięta albo pozornie nieosiągalna. Z czasem nowe umiejętności ruchu, lepsze wyczucie walki i znajomość mapy pozwalają zajrzeć tam, gdzie wcześniej można było tylko zostawić sobie mentalną notatkę. Ten mechanizm jest jednym z głównych powodów, dla których Afterimage potrafi wciągnąć na dłużej niż typowa gra akcji.
W praktyce dobre tempo przygody polega na równowadze między podążaniem naprzód a wracaniem do starych miejsc. Gra zachęca do zaglądania w boczne korytarze, szukania skrzyń, sprawdzania podejrzanych ścian i eksperymentowania z trasą. Nie każdy sekret jest od razu widoczny, a niektóre nagrody wymagają cierpliwości lub lepszego przygotowania. To podejście będzie szczególnie atrakcyjne dla graczy, którzy lubią poczucie własnego odkrycia. Zamiast prowadzić odbiorcę za rękę przy każdym kroku, tytuł daje mu przestrzeń na błądzenie, zapamiętywanie i podejmowanie decyzji, która ścieżka wygląda w danym momencie najbardziej obiecująco.
Walka i rozwój postaci
Afterimage łączy zręcznościową walkę z elementami rozwoju typowymi dla action RPG. Starcia wymagają refleksu, ale samo szybkie wciskanie ataku nie wystarczy, zwłaszcza przy mocniejszych przeciwnikach i bossach. Trzeba obserwować animacje, utrzymywać właściwy dystans, korzystać z uników i rozumieć, kiedy lepiej zaatakować, a kiedy odpuścić. Dzięki temu walka ma przyjemne napięcie: jest dynamiczna, ale nie chaotyczna. Zwycięstwo często wynika z tego, że gracz nauczył się rytmu konkretnego wroga, a nie tylko z tego, że rozwinął statystyki.
Istotną rolę odgrywa także rozwój bohaterki. Gra pozwala budować styl walki przez wybór uzbrojenia, umiejętności i ulepszeń, co daje poczucie, że Renee stopniowo staje się bardziej elastyczna w starciach oraz eksploracji. Nie trzeba traktować tego jak skomplikowanego systemu dla najbardziej zaawansowanych fanów RPG, ale warto poświęcić mu uwagę. Inne podejście do broni lub talentów może zmienić komfort walki, szczególnie wtedy, gdy dana lokacja stawia przed graczem szybszych przeciwników, większe grupy wrogów albo bossa wymagającego dokładniejszego czytania ataków.
Bossowie są ważnym sprawdzianem tego, czy gracz rozumie zasady gry. Najlepsze pojedynki nie polegają wyłącznie na większym pasku życia przeciwnika. To raczej test cierpliwości, obserwacji i umiejętnego korzystania z ruchu. Jeśli ktoś lubi moment, w którym po kilku nieudanych próbach zaczyna rozpoznawać sekwencje ataków i nagle widzi, gdzie wcześniej popełniał błąd, znajdzie tu sporo satysfakcji. Gra potrafi być wymagająca, ale jej trudność jest mocno związana z nauką zachowań przeciwników oraz konsekwentnym rozwijaniem postaci.
Oprawa i atmosfera
Najłatwiej zwrócić uwagę na warstwę wizualną. Afterimage ma styl, który wyróżnia ją wśród wielu niezależnych metroidvanii: kolorowy, szczegółowy i wyraźnie nastawiony na efekt malarskiej baśni. Lokacje nie są tylko tłem dla platform i przeciwników. Często budują nastrój miejsca, zanim jeszcze dojdzie do walki. W jednej chwili gra może sprawiać wrażenie delikatnej i niemal spokojnej, a chwilę później przypomina, że świat po katastrofie nie jest bezpieczny. Taki kontrast dobrze pasuje do opowieści o pamięci, ruinach i próbie zrozumienia własnej roli w większym konflikcie.
Muzyka i dźwięk wzmacniają ten bardziej przygodowy, fantastyczny charakter. Nie chodzi tylko o podkreślenie walki, lecz także o stworzenie wrażenia długiej podróży przez zróżnicowane obszary. W metroidvanii to ważne, bo gracz spędza sporo czasu na przemieszczaniu się, wracaniu i ponownym oglądaniu znanych lokacji. Dobra atmosfera sprawia, że powtarzane przejścia nie są wyłącznie techniczną czynnością, ale częścią poznawania świata. Afterimage najlepiej odbierać właśnie jako wyprawę, w której oprawa, mapa i rozwój bohaterki tworzą wspólny rytm.
Jak sprawdza się na Nintendo Switch
Wersja na Nintendo Switch ma sens przede wszystkim dlatego, że metroidvania dobrze pasuje do przenośnego sposobu grania. Można poświęcić dłuższą sesję na przejście dużego fragmentu mapy, ale można też wrócić na krócej, sprawdzić zapamiętane przejście, pokonać jednego bossa albo zebrać kilka pominiętych wcześniej przedmiotów. Taki rytm jest wygodny dla osób, które nie zawsze mają czas na wielogodzinne granie, ale lubią czuć ciągłość przygody. Gra wymaga skupienia, jednak nie zmusza do przechodzenia wszystkiego jednym tchem.
Pudełkowe wydanie na Switcha będzie dodatkowo praktyczne dla graczy, którzy budują fizyczną bibliotekę gier. Afterimage nie jest tytułem jednorazowym w tym sensie, że po zobaczeniu zakończenia cały urok znika. Duża mapa, sekrety, różne możliwości rozwoju i chęć dokładniejszego poznania świata sprawiają, że można do niej wracać po przerwie. Dla kolekcjonera gier na Nintendo Switch fizyczna wersja ma więc bardziej konkretny sens niż samo posiadanie kolejnego pudełka. To gra, którą łatwo przypisać do półki z przygodami nastawionymi na eksplorację, wymagające starcia i spokojne odkrywanie szczegółów.
Dla kogo jest Afterimage
Najbardziej zadowoleni będą gracze, którzy lubią klasyczne założenia metroidvanii: rozwijanie postaci, odblokowywanie nowych dróg, powracanie do wcześniejszych lokacji i walkę, która z czasem staje się bardziej czytelna dzięki doświadczeniu. To dobra propozycja dla osób ceniących Hollow Knight, Bloodstained albo inne gry o dużych, połączonych mapach, choć Afterimage ma własny, bardziej baśniowy i mniej mroczny charakter. Nie trzeba być ekspertem od gatunku, ale warto lubić samodzielne szukanie drogi i akceptować to, że gra nie zawsze natychmiast podpowiada najkrótsze rozwiązanie.
Nie jest to natomiast najlepszy wybór dla kogoś, kto oczekuje prostej, liniowej przygody prowadzonej od sceny do sceny. Nieliniowa mapa, powroty do wcześniejszych miejsc i wymagające pojedynki są częścią tożsamości tego tytułu. Jeśli gracz nie lubi błądzenia, sprawdzania alternatywnych ścieżek albo kilkukrotnego podchodzenia do trudniejszego starcia, może nie wykorzystać pełni potencjału gry. Jeżeli jednak właśnie takie elementy budują dla niego satysfakcję, Afterimage potrafi być bardzo wciągającą wyprawą po świecie, który stale sugeruje, że za kolejnym przejściem czeka coś wartego uwagi.
Czy warto zwrócić uwagę na to wydanie
Siła gry nie wynika z jednego efektownego pomysłu, lecz z połączenia kilku dobrze dobranych elementów. Jest tu malarska oprawa, duży świat, zręcznościowa walka, rozwój postaci i atmosfera tajemnicy. Każdy z tych elementów wspiera pozostałe. Eksploracja ma sens, bo prowadzi do nowych zdolności i lepszego poznania Engardin. Walka ma sens, bo rozwój bohaterki przekłada się na większą swobodę działania. Oprawa ma sens, bo sprawia, że kolejne lokacje nie są anonimowymi poziomami, tylko fragmentami większej podróży.
Afterimage - Nintendo Switch warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy szukasz gry na dłużej, a nie krótkiej rozrywki na jeden wieczór. To tytuł, który potrzebuje odrobiny cierpliwości, ale odwdzięcza się poczuciem postępu i odkrywania. Najlepiej wypada u graczy, którzy lubią samodzielnie układać mapę w głowie, znajdować sekrety i rozwijać postać w sposób dopasowany do własnego stylu. W takim odbiorze każde nowe przejście, pokonany boss i odnaleziony skrót stają się małymi krokami w stronę lepszego zrozumienia całego świata.
Podsumowanie: To propozycja dla osób, które cenią metroidvanie o dużej mapie, wyrazistej oprawie i walce wymagającej czegoś więcej niż samego refleksu. Najwięcej satysfakcji daje tu cierpliwe odkrywanie Engardin, wracanie do wcześniejszych miejsc z nowymi umiejętnościami i stopniowe budowanie własnego stylu gry. Wersja na Nintendo Switch sprawdzi się u graczy lubiących pudełkowe wydania oraz przygody, do których można wracać w krótszych i dłuższych sesjach. Jeśli szukasz liniowej gry akcji, tempo może okazać się zbyt eksploracyjne, ale fani nieliniowych światów znajdą tu dużo powodów, by zostać na dłużej.
Dane techniczne
Klasyfikacja i zgodność
Wymiary produktu
Szczegóły produktu
Opis klasyfikacyjny
Afterimage - Nintendo Switch - recenzja
Afterimage - Nintendo Switch to ręcznie rysowana metroidvania 2D dla graczy, którzy lubią odkrywać duże, połączone ze sobą światy, stopniowo odblokowywać nowe przejścia i samodzielnie składać historię z fragmentów znalezionych po drodze. To gra akcji, ale nie taka, która opiera się wyłącznie na szybkim tempie. Najwięcej satysfakcji daje wtedy, gdy gracz uważnie obserwuje mapę, zapamiętuje niedostępne wcześniej miejsca, testuje nowe umiejętności i wraca do lokacji, które po kilku godzinach zaczynają odsłaniać kolejne warstwy. Wydanie na Nintendo Switch szczególnie dobrze pasuje do osób, które lubią mieć rozbudowane przygody w formie pudełkowej i chcą móc wracać do eksploracji zarówno na kanapie, jak i w trybie przenośnym.
Świat Engardin i klimat przygody
Akcja Afterimage rozgrywa się w Engardin, fantastycznym świecie naznaczonym katastrofą i stopniowo odkrywanymi tajemnicami. Bohaterką jest Renee, dziewczyna z utraconymi wspomnieniami, której podróż prowadzi przez ruiny, niezwykłe krainy i miejsca zamieszkane przez postacie mające własne cele oraz lęki. Fabuła nie powinna być odbierana jak prosty ciąg scen przerywnikowych, w którym wszystko zostaje od razu wyjaśnione. Gra buduje nastrój bardziej przez otoczenie, spotkania, drobne tropy i poczucie, że pod piękną powierzchnią świata kryje się historia większa niż sama wyprawa głównej bohaterki.
Najmocniej działa tu kontrast między baśniową oprawą a niepokojem wpisanym w eksplorację. Ręcznie rysowane lokacje potrafią wyglądać spokojnie i malarsko, ale za chwilę prowadzą do starcia z przeciwnikiem, ukrytego przejścia albo obszaru, na który gracz nie jest jeszcze gotowy. Dzięki temu Engardin nie sprawia wrażenia dekoracji ustawionej za bohaterką. To labirynt, który trzeba poznawać powoli, ucząc się jego skrótów, pułapek i rytmu. Osoby lubiące metroidvanie docenią właśnie ten rodzaj ciekawości: chęć sprawdzenia, co znajduje się za kolejną krawędzią ekranu i czy nowo zdobyta zdolność otworzy przejście zapamiętane godzinę wcześniej.
Eksploracja, która nagradza cierpliwość
Struktura gry jest oparta na nieliniowym zwiedzaniu dużej mapy. Nie oznacza to pełnej swobody bez zasad, ale raczej klasyczny dla gatunku układ, w którym świat stopniowo rozszerza się wraz z rozwojem postaci. Początkowo część dróg pozostaje zamknięta albo pozornie nieosiągalna. Z czasem nowe umiejętności ruchu, lepsze wyczucie walki i znajomość mapy pozwalają zajrzeć tam, gdzie wcześniej można było tylko zostawić sobie mentalną notatkę. Ten mechanizm jest jednym z głównych powodów, dla których Afterimage potrafi wciągnąć na dłużej niż typowa gra akcji.
W praktyce dobre tempo przygody polega na równowadze między podążaniem naprzód a wracaniem do starych miejsc. Gra zachęca do zaglądania w boczne korytarze, szukania skrzyń, sprawdzania podejrzanych ścian i eksperymentowania z trasą. Nie każdy sekret jest od razu widoczny, a niektóre nagrody wymagają cierpliwości lub lepszego przygotowania. To podejście będzie szczególnie atrakcyjne dla graczy, którzy lubią poczucie własnego odkrycia. Zamiast prowadzić odbiorcę za rękę przy każdym kroku, tytuł daje mu przestrzeń na błądzenie, zapamiętywanie i podejmowanie decyzji, która ścieżka wygląda w danym momencie najbardziej obiecująco.
Walka i rozwój postaci
Afterimage łączy zręcznościową walkę z elementami rozwoju typowymi dla action RPG. Starcia wymagają refleksu, ale samo szybkie wciskanie ataku nie wystarczy, zwłaszcza przy mocniejszych przeciwnikach i bossach. Trzeba obserwować animacje, utrzymywać właściwy dystans, korzystać z uników i rozumieć, kiedy lepiej zaatakować, a kiedy odpuścić. Dzięki temu walka ma przyjemne napięcie: jest dynamiczna, ale nie chaotyczna. Zwycięstwo często wynika z tego, że gracz nauczył się rytmu konkretnego wroga, a nie tylko z tego, że rozwinął statystyki.
Istotną rolę odgrywa także rozwój bohaterki. Gra pozwala budować styl walki przez wybór uzbrojenia, umiejętności i ulepszeń, co daje poczucie, że Renee stopniowo staje się bardziej elastyczna w starciach oraz eksploracji. Nie trzeba traktować tego jak skomplikowanego systemu dla najbardziej zaawansowanych fanów RPG, ale warto poświęcić mu uwagę. Inne podejście do broni lub talentów może zmienić komfort walki, szczególnie wtedy, gdy dana lokacja stawia przed graczem szybszych przeciwników, większe grupy wrogów albo bossa wymagającego dokładniejszego czytania ataków.
Bossowie są ważnym sprawdzianem tego, czy gracz rozumie zasady gry. Najlepsze pojedynki nie polegają wyłącznie na większym pasku życia przeciwnika. To raczej test cierpliwości, obserwacji i umiejętnego korzystania z ruchu. Jeśli ktoś lubi moment, w którym po kilku nieudanych próbach zaczyna rozpoznawać sekwencje ataków i nagle widzi, gdzie wcześniej popełniał błąd, znajdzie tu sporo satysfakcji. Gra potrafi być wymagająca, ale jej trudność jest mocno związana z nauką zachowań przeciwników oraz konsekwentnym rozwijaniem postaci.
Oprawa i atmosfera
Najłatwiej zwrócić uwagę na warstwę wizualną. Afterimage ma styl, który wyróżnia ją wśród wielu niezależnych metroidvanii: kolorowy, szczegółowy i wyraźnie nastawiony na efekt malarskiej baśni. Lokacje nie są tylko tłem dla platform i przeciwników. Często budują nastrój miejsca, zanim jeszcze dojdzie do walki. W jednej chwili gra może sprawiać wrażenie delikatnej i niemal spokojnej, a chwilę później przypomina, że świat po katastrofie nie jest bezpieczny. Taki kontrast dobrze pasuje do opowieści o pamięci, ruinach i próbie zrozumienia własnej roli w większym konflikcie.
Muzyka i dźwięk wzmacniają ten bardziej przygodowy, fantastyczny charakter. Nie chodzi tylko o podkreślenie walki, lecz także o stworzenie wrażenia długiej podróży przez zróżnicowane obszary. W metroidvanii to ważne, bo gracz spędza sporo czasu na przemieszczaniu się, wracaniu i ponownym oglądaniu znanych lokacji. Dobra atmosfera sprawia, że powtarzane przejścia nie są wyłącznie techniczną czynnością, ale częścią poznawania świata. Afterimage najlepiej odbierać właśnie jako wyprawę, w której oprawa, mapa i rozwój bohaterki tworzą wspólny rytm.
Jak sprawdza się na Nintendo Switch
Wersja na Nintendo Switch ma sens przede wszystkim dlatego, że metroidvania dobrze pasuje do przenośnego sposobu grania. Można poświęcić dłuższą sesję na przejście dużego fragmentu mapy, ale można też wrócić na krócej, sprawdzić zapamiętane przejście, pokonać jednego bossa albo zebrać kilka pominiętych wcześniej przedmiotów. Taki rytm jest wygodny dla osób, które nie zawsze mają czas na wielogodzinne granie, ale lubią czuć ciągłość przygody. Gra wymaga skupienia, jednak nie zmusza do przechodzenia wszystkiego jednym tchem.
Pudełkowe wydanie na Switcha będzie dodatkowo praktyczne dla graczy, którzy budują fizyczną bibliotekę gier. Afterimage nie jest tytułem jednorazowym w tym sensie, że po zobaczeniu zakończenia cały urok znika. Duża mapa, sekrety, różne możliwości rozwoju i chęć dokładniejszego poznania świata sprawiają, że można do niej wracać po przerwie. Dla kolekcjonera gier na Nintendo Switch fizyczna wersja ma więc bardziej konkretny sens niż samo posiadanie kolejnego pudełka. To gra, którą łatwo przypisać do półki z przygodami nastawionymi na eksplorację, wymagające starcia i spokojne odkrywanie szczegółów.
Dla kogo jest Afterimage
Najbardziej zadowoleni będą gracze, którzy lubią klasyczne założenia metroidvanii: rozwijanie postaci, odblokowywanie nowych dróg, powracanie do wcześniejszych lokacji i walkę, która z czasem staje się bardziej czytelna dzięki doświadczeniu. To dobra propozycja dla osób ceniących Hollow Knight, Bloodstained albo inne gry o dużych, połączonych mapach, choć Afterimage ma własny, bardziej baśniowy i mniej mroczny charakter. Nie trzeba być ekspertem od gatunku, ale warto lubić samodzielne szukanie drogi i akceptować to, że gra nie zawsze natychmiast podpowiada najkrótsze rozwiązanie.
Nie jest to natomiast najlepszy wybór dla kogoś, kto oczekuje prostej, liniowej przygody prowadzonej od sceny do sceny. Nieliniowa mapa, powroty do wcześniejszych miejsc i wymagające pojedynki są częścią tożsamości tego tytułu. Jeśli gracz nie lubi błądzenia, sprawdzania alternatywnych ścieżek albo kilkukrotnego podchodzenia do trudniejszego starcia, może nie wykorzystać pełni potencjału gry. Jeżeli jednak właśnie takie elementy budują dla niego satysfakcję, Afterimage potrafi być bardzo wciągającą wyprawą po świecie, który stale sugeruje, że za kolejnym przejściem czeka coś wartego uwagi.
Czy warto zwrócić uwagę na to wydanie
Siła gry nie wynika z jednego efektownego pomysłu, lecz z połączenia kilku dobrze dobranych elementów. Jest tu malarska oprawa, duży świat, zręcznościowa walka, rozwój postaci i atmosfera tajemnicy. Każdy z tych elementów wspiera pozostałe. Eksploracja ma sens, bo prowadzi do nowych zdolności i lepszego poznania Engardin. Walka ma sens, bo rozwój bohaterki przekłada się na większą swobodę działania. Oprawa ma sens, bo sprawia, że kolejne lokacje nie są anonimowymi poziomami, tylko fragmentami większej podróży.
Afterimage - Nintendo Switch warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy szukasz gry na dłużej, a nie krótkiej rozrywki na jeden wieczór. To tytuł, który potrzebuje odrobiny cierpliwości, ale odwdzięcza się poczuciem postępu i odkrywania. Najlepiej wypada u graczy, którzy lubią samodzielnie układać mapę w głowie, znajdować sekrety i rozwijać postać w sposób dopasowany do własnego stylu. W takim odbiorze każde nowe przejście, pokonany boss i odnaleziony skrót stają się małymi krokami w stronę lepszego zrozumienia całego świata.
Podsumowanie: To propozycja dla osób, które cenią metroidvanie o dużej mapie, wyrazistej oprawie i walce wymagającej czegoś więcej niż samego refleksu. Najwięcej satysfakcji daje tu cierpliwe odkrywanie Engardin, wracanie do wcześniejszych miejsc z nowymi umiejętnościami i stopniowe budowanie własnego stylu gry. Wersja na Nintendo Switch sprawdzi się u graczy lubiących pudełkowe wydania oraz przygody, do których można wracać w krótszych i dłuższych sesjach. Jeśli szukasz liniowej gry akcji, tempo może okazać się zbyt eksploracyjne, ale fani nieliniowych światów znajdą tu dużo powodów, by zostać na dłużej.
Klasyfikacja i zgodność
Wymiary produktu
Opis klasyfikacyjny
Opinie klientow
Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem. Ocenę produktu mogą dodać tylko zalogowani klienci po realizacji zamówienia.
Ocena klientów
Ten produkt nie ma jeszcze opinii.
Napisz opinię
Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem.
Najnowsze opinie
Propozycje dla Ciebie
Mogą Ci się również spodobać
Tania wysyłka
Wysyłka do Paczkomatów InPost oraz kurierem InPost lub DHL jedyne 5.99zł !
Obsługa klienta
Nasza obsługa klienta jest dostępna od pon. do pt. w godzinach 9:00 - 18:00.
Polecenia i promocje
Skorzystaj z programu poleceń i zyskaj fantastyczne zniżki.
Bezpieczne płatności
Płać bezpiecznie dzięki sprawdzonym rozwiązaniom zewnętrznych dostawców bramek płatności.






















