Paczkomat InPost
9,90 zł- Wysyłka
- Termin do potwierdzenia
- Szacowana dostawa
- Po potwierdzeniu nadania
Nadajemy pn.–czw. przed 18:00, w piątki przed 12:00.





Najniższa cena w okresie 30 dni przed obniżką: 53.99 zł
Z naszego magazynu w Polsce
Nadajemy pn.–czw. przed 18:00, w piątki przed 12:00.
Nadajemy pn.–czw. przed 18:00, w piątki przed 12:00.
Nadajemy pn.–pt. przed 12:00.
Nadajemy pn.–pt. przed 12:00.
InPost za pobraniem (Paczkomat lub kurier): 17,99 zł. Od 199 zł: 0 zł.
Po godzinie granicznej wysyłamy w kolejnym dniu roboczym. Terminy uwzględniają weekendy, święta i dni bez nadań.
Nadanie i doręczenie to dwa różne terminy. Daty dostawy są szacowane i dotyczą dni roboczych. Nie obejmują weekendów ani świąt. Dostawa na terenie Polski.
Termin dotyczy produktów dostępnych w naszym magazynie. Przy płatności z góry zamówienie musi być opłacone przed godziną graniczną.
Pełne informacje o wysyłceKażde zamówienie starannie zabezpieczamy na czas transportu.
Sprzedajemy wyłącznie nowe i oryginalne produkty z oficjalnych dystrybucji.
Możesz zwrócić dowolne produkty w ciągu 14 dni od zakupu.
Wszystkie produkty obejmujemy 24-miesięczną gwarancją.
W skrócie
Więcej o produkcieTo także ciekawy wybór dla osób, które szukają fizycznego wydania na PS5 do kolekcji.
Nie jest to produkcja próbująca udawać realistyczny symulator karate ani rozbudowaną, filmową przygodę. Jej sens leży gdzie indziej: w szybkim przechodzeniu kolejnych plansz, czyszczeniu ekranu z przeciwników, walce z bossami i w nostalgii za automatowymi beat ’em upami, w których liczył się rytm, refleks i dobre wyczucie odległości.
Kamera pokazuje akcję z boku, postacie poruszają się po ulicach, szkolnych korytarzach, dojo i innych lokacjach inspirowanych trzema pierwszymi filmami z lat 80., a gracz krok po kroku przebija się przez fale przeciwników. Taki format sprawia, że Street Rumble dobrze pasuje do krótszych sesji: można uruchomić grę, przejść etap, powalczyć z bossem i wrócić później bez poczucia, że trzeba od nowa przypominać sobie skomplikowane systemy.
W grze można pokierować rozpoznawalnymi postaciami z uniwersum, między innymi Danielem LaRusso, panem Miyagim, Ali Mills i Kumiko. Spotkania z takimi przeciwnikami jak Johnny Lawrence, John Kreese czy Terry Silver mają czytelny fanowski kontekst, ale sama historia pozostaje lekka i prowadzona bez ciężaru spoilerów.
Podstawą są ciosy, kopnięcia, uniki, specjalne ataki i kontrolowanie przestrzeni, zwłaszcza wtedy, gdy przeciwnicy nadchodzą z kilku stron. System nie jest przesadnie złożony, dlatego osoby przyzwyczajone do klasycznych chodzonych bijatyk szybko odnajdą jego rytm. To ten rodzaj gry, w której porażka najczęściej zachęca do jeszcze jednej próby, bo od razu widać, gdzie zabrakło cierpliwości albo lepszego ustawienia postaci.
Zamiast anonimowego końca planszy pojawiają się pojedynki z przeciwnikami kojarzonymi z filmami, a każda taka walka wymaga uważniejszego podejścia niż zwykłe starcia z grupami wrogów.
Street Rumble najlepiej pokazuje swój charakter w lokalnej kooperacji. Wspólne rozbijanie grup przeciwników, ratowanie sytuacji po błędzie drugiego gracza i dzielenie ekranu z kilkoma postaciami dobrze pasuje do ducha gatunku. W pojedynkę gra nadal ma sens, szczególnie dla osób lubiących spokojnie uczyć się etapów, ale to kanapowa kooperacja najmocniej wydobywa z niej lekki, imprezowy potencjał.
Osoby oczekujące głębokiego systemu walki lub bardzo różnorodnych aktywności mogą uznać formułę za powtarzalną, ale fani klasycznych beat ’em upów właśnie w tej powtarzalności mogą znaleźć przyjemny, znajomy rytm.
To dobry wybór dla osób, które lubią chodzone bijatyki, lokalną kooperację i retro klimat oparty na wyrazistym pixel arcie. Gra najwięcej oferuje fanom The Karate Kid oraz graczom szukającym szybkiej, bezpośredniej akcji bez rozbudowanych systemów i długiego wprowadzania.

Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem. Ocenę produktu mogą dodać tylko zalogowani klienci po realizacji zamówienia.
Ocena klientów
Ten produkt nie ma jeszcze opinii.
Napisz opinię
Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem.
Najnowsze opinie